Wielkanoc

Kasia z Grzesiem zorganizowali wycieczke nad morze w niedziele Wielkanocna, bylo fantastycznie!
W samochodzie czulam sie dobrze, caly dzien na sloncu tez nie mial na mnie negatywnego wplywu, choc staralam sie pozniej glowe chronic. Caly dzien pilam wraz z Kasia-kierowca piwo bezalkoholowe;) A po poludniu nawet podjelismy sie malej wspinaczki. Przyznaje ze sie zdyszalam wchodzac pod ta gorke, ale podejrzewam ze to nie przez dodatkowego ‘pasazera’ (ktory jest zaledwie wielkosci pomaranczy!) ale brak kondycji:(

Pare fotek:

Na ostatnim zdjeciu wygladam jakbym miala juz fajny brzuszek ale niestety to tylko wiatr podwial koszulke… wprawdzie te dzinsy musze rozpiete nosic ale takiego fajnego brzuszka jeszcze nie mam:( Gosia mowi ze nie mam co zalowac, predzej czy pozniej mnie ‘wybije’ tak ze mi sie odechce:)

One Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *